Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prasa. Pokaż wszystkie posty

16.09.2013

MIGAWKI Z WEEKENDU

Dla Gazety Wyborczej / For Gazeta Wyborcza newspaper:
Wernisaż wystawy Węgiel BOOM ! w Galerii Miasta Ogrodów w Katowicach.
Opening Węgiel BOOM in Galeria Miasta Ogrodów in Katowice.




 Premiera sztuki Frank V w Teatrze Rozrywki w Chorzowie.
 Premiere of Frank V in Teatr Rozrywki in Chorzów.






10.08.2013

ZŁOMBOL 2013

Żałuję, że nie pojechałam z nimi! Katowice - Nordkapp, ponad 100 wozów, w tym dwa autobusy :)
Więcej zdjęć w Gazecie Wyborczej - TU.

I regret that I didn't go with them! Katowice - Nordkapp, more than 100 cars, including two buses :)
More photos in Gazeta Wyborcza - HERE.





Moi faworyci :)











30.07.2013

PRASOWO W UPALE

Ostatnie dni były bardzo gorące nie tylko za sprawą temperatury, ale również z powodu nawału pracy dla Gazety Wyborczej. Jak za starych, dobrych czasów ;) Kilka tematów poniżej:
The last days were very hot not only because of the heat, but also because of a lot of work for  "Gazeta Wyborcza" newspaper. Just like in the good old days;) A few topics below:

Dwa dni spędziłam na XV Festiwalu im. Ryśka Riedla Ku przestrodze w Chorzowie - galeria zdjęć TU.
Music blues festival "Ku przestrodze" in Chorzów.






W Sosnowcu odbyła się bitwa na balony z wodą - w sam raz na takie upały :)
In Sosnowiec was a battle on the balloons full of water - a good thing for the heat :)

























Harleyowcy przejechali przez Katowice w drodze na festiwal Ku przestrodze. Więcej TU.
Harley's Parade drove by Katowice on the way to the festival "Ku przestrodze".
























A na Knajfeldzie w Bytomiu dobrze się dzieje! (TU)
Young people in Knajfeld, Bytom doing very well!

























14.05.2012

EEC 2012

Europejski Kongres Gospodarczy / European Economic Congress, Katowice PL, 14 - 16.05.2012.


19.03.2011

LUBIĘ SWOJĄ PRACĘ

Ostatnie dni to sporo pracy dla Gazety Wyborczej - jak za dawnych dobrych czasów :)
I między innymi wizyta na XVI Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Spodku w Katowicach.
Dlaczego pies nie może być po prostu psem... ?

The last days - a lot of work for Gazeta Wyborcza - like the good old days :)
And a visit to the international show of a dogs is Spodek, Katowice.
Why dog can not be just a dog... ?





9.03.2011

MANIFA 2011

8 marca - Manifa 2011 w Katowicach / 8 March - Manifa 2011 in Katowice.






17.02.2011

REQUIEM DLA BRUTALA

W lutowym numerze miesięcznika Architektura & Biznes ukazał się artykuł pt. "Requiem dla brutala" Michała Dudy podsumowujący to co wydarzyło się z katowickim dworcem. Bardzo dobre to podsumowanie, polecam ten tekst. A okraszone zdjęciem mojego autorstwa.



Architecture & Business magazine published an article "Requiem for a Brute" by Michał Duda summarizing what happend to the railway station in Katowice. It's a very good text, I recommend it. With my photograph.

3.01.2011

Projekt: ARCHITEKTURA

W piątkowym (31.12.2010) wydaniu gazety Polska Dziennik Zachodni ukazał się kolejny tekst na temat mojego projektu fotograficznego o architekturze powojennej. Tekst dostępny również tutaj. Zapraszam do przeczytania.

Another article about my project - Photographic overview of postwar architecture 1945 - 1989 in Silesia - here, in the newspaper Polska Dziennik Zachodni.


30.12.2010

Projekt: ARCHITEKTURA

W dzisiejszej katowickiej Gazecie Wyborczej ukazał się tekst na temat mojego projektu fotograficznego o architekturze powojennej w Województwie Śląskim.
Zima spowolniła moje prace nad tym tematem i myślę, że jest to dobry czas na małe podsumowania, wyciąganie wniosków, planowanie kolejnych etapów pracy. Temat ten realizowałam w ramach stypendium marszałka województwa śląskiego w dziedzinie kultury, przez ostatnie kilka miesięcy. Polegał on na dokumentowaniu budowli powstałych na przestrzeni lat 1945 - 1989 w granicach obecnego województwa.
I tak: byłam w 17 miastach, sfotografowałam blisko 400 miejsc, powstało mnóstwo fotografii. Nie będzie to monografia, ale starałam się dokumentować jak najwięcej. Budynki mieszkalne, osiedla mieszkaniowe, szpitale, przychodnie, przedszkola, szkoły, uczelnie, dworce, pomniki, rzeźby terenowe, mozaiki, obiekty kultury, pawilony handlowe, biurowce, budynki instytucji wszelakich, hale sportowe, zabudowania przemysłowe, kościoły, restauracje, hotele, domy wczasowe. Ilość obłędna... ale na szczęście bardzo pomocny okazał się mój tato, który jako architekt jest w stanie merytorycznie kontrolować te moje poczynania.
Bywały miejsca mało ciekawe, ale też takie które zaskakiwały i cieszyły. Takie, które zmieniły się zupełnie, i takie które trwają w stanie nienaruszonym. Budynki urody niezaprzeczalnej i zdecydowane paskudy. Są też takie, które za chwilę znikną. Niektórych już nie ma. Sporo czasu i miejsca na blogu poświęcam ostatnio katowickiemu dworcowi. Dokumentuje wyburzanie tego obiektu, które to uważam za błąd. Oczywiście budynek ten w sposób oczywisty wpisuje się w temat mojej pracy i dlatego poświęcam mu tyle uwagi.
A za chwilę nie będzie Pałacu Ślubów, pewnie Hotelu Silesia, i ciekawe co się stało z mozaikami ze Stadionu Śląskiego...
Najczęściej architektura tych czasów kojarzy się źle, nie jest uważana za wartościową, a co za tym idzie nie jest traktowana z należytym szacunkiem.
Pierwsze wnioski są takie, że albo te obiekty nie były całe lata remontowane i z tego powodu są w fatalnym stanie, ich wygląd pozostawia wiele do życzenia co nie przysparza im wielbicieli, lub - w mniejszym stopniu - są już po remontach i trzeba przyznać, że nie zawsze wychodzi im to na dobre.
Dominuje styropian i obłędne kolory, czasem przebudowa/remont zmienia zupełnie pierwotny zamysł. Na przykład: szkoła podstawowa przy ul. Iłłakowiczówny w Katowicach - większość Koszutki jest w jednym stylu, zabudowań z czasu socrealizmu. Front szkoły na wysokości parteru (czyli tylko część frontowej elewacji) został pomalowany na zielono i żółto, a niedawno wymieniono drzwi na brązowy plastik. Lub fatalna przebudowa Kina Kosmos, które nie było może przecudnej urody budynkiem, ale było częścią okolicznych zabudowań w tym samym stylu. Tworzyło całość, miało kontekst.
Przykładów tych negatywnych jest niestety dużo więcej, ale nie chcę się tutaj o nich rozpisywać.
Dla jasności - nie jestem absolutnym i bezkrytycznym fanem tejże architektury. Dostrzegam jedynie, że spora część tych ciekawszych egzemplarzy ulega zniszczeniu na różne sposoby, że nastaje czas styropianu i kolorów, pod którymi znikają detale, które może nie były cudnymi rzeźbieniami, ale na pewno stanowiły o zróżnicowaniu formy. Przykład: jeśli pokryjemy styropianem blok z czasu socrealizmu to prawie pewne jest, że znikną detale elewacji takie jak
gzymsy, obramowania okien i inne. A blok z lat 70-tych, który pierwotnie był pokryty kafelkami i płytami z mozaiką i błyszczał w słońcu będzie wyglądał dokładnie tak samo, styropianowo, jak ten pierwszy. Nie rozróżnimy czasu powstania, będzie to dokładnie to samo pudełko z oknami. Będą się prześcigały jedynie intensywnością kolorów.
Przeglądam materiał zgromadzony do tej pory i czym dłużej zastanawiam się nad tym tematem, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że "ugrzęzłam" na dłużej...
Zależy mi na dokumentowaniu tych miejsc, ale też na poznawaniu historii związanych z tymi miejscami, czasem kiedy powstawały i ... ludźmi, którzy zamieszkują, lub przebywają w tych murach. Więc wszystko wskazuje na to, że zakres tych działań nieustannie się powiększa, a jednocześnie będzie zmuszał do uszczegółowień tylko w miejscach wybranych.
W czasie obecnej zimy zajrzę w te miejsca gdzie drzewa bez liści pozwolą mi w końcu na wykonanie fotografii, a gdzieniegdzie skończyły się remonty, które wcześniej uniemożliwiły fotografowanie.
Na pewno w przyszłym sezonie wiosenno-letnio-jesiennym wracam do dokumentowania tych miejsc, chcę jeszcze odwiedzić kilka miast. Liczę też na odzew mieszkańców województwa - nie jestem w stanie "przeszukać" absolutnie wszystkich kątów, a nie chciałabym pominąć czegoś ciekawego - rzeźby, mozaiki, budynku.
A z planów najbliższych: w styczniu wystawa "robocza", czyli taka pierwsza papierowa odsłona tych moich działań, szczegóły wkrótce. W lutym slideshow w ramach comiesięcznych pokazów Gliwickiej Grupy Fotograficznej "Precel".
A docelowo - marzy mi się piękne papierowe wydanie...
W dalszych częściach bloga, w starszych wpisach, jest kilka odsłon projektu. Będę też - może z nieco większą intensywnością - publikować kolejne.

9.12.2010

PRASA O ISKIERKOWYM KALENDARZU

Informacje o kalendarzu Fundacji ISKIERKA pojawiły się w dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej.

Informations about ISKIERKA Foundation calendar appeared in today's edition of Gazeta Wyborcza.